Aktywny inwestor pewnie nie jeden raz spotkał się z tematyką instrumentów pochodnych. Dzisiejszy wpis będzie zatem krótkim przypomnieniem i usystematyzowaniem wiedzy na temat zasady działania i podziału instrumentów pochodnych. Nawet jeśli nie inwestujesz aktualnie w derywaty, to poświęć kilka minut, ponieważ może się okazać że w przyszłości ta wiedza będzie Ci potrzebna.
Rynek instrumentów pochodnych jest najmłodszym rynkiem zawierającym w swojej złożoności stosunkowo młode instrumenty finansowe. Instrument pochodny, to taki instrument finansowy, którego wartość zależy od wartości innego instrumentu pochodnego, zwanego instrumentem podstawowym. Instrumentem podstawowym (bazowym) może być akcja, waluta, indeks giełdowy, stopa procentowa. Instrumenty pochodne nazywane są instrumentami transferu ryzyka ze względu na swoją charakterystykę. Mają one szerokie zastosowanie w zabezpieczeniach inwestycji w instrumenty bazowe. Konstrukcja portfela zabezpieczonego instrumentem pochodnym powinna chronić przed niekorzystną zmianą wartości instrumentu bazowego. W przypadku spadku wartości instrumentu podstawowego, zmiana wartości instrumentu pochodnego kompensuje stratę na instrumencie podstawowym. Istnieje wiele rodzajów instrumentów pochodnych. Rozwój rynków finansowych pociąga również za sobą zwiększenie ilości dostępnych instrumentów pochodnych dla inwestora.
Instrument pochodny to nic innego, jak kontrakt pomiędzy dwoma stronami. Kupujący (strona długa) i sprzedający (strona krótka) umawiają się, że dokonają razem ze sobą transakcji. Umowa ta może mieć charakter zobowiązania obustronnego (kontrakty symetryczne) lub zobowiązania niesymetrycznego, w którym jedna strona podejmuje zobowiązanie, a druga otrzymuje prawo do realizacji transakcji. Innymi słowy może nic nie robić jeśli nie ma ochoty.
W jaki sposób można sklasyfikować instrumenty pochodne? Wyróżniamy derywaty:
- instrumenty symetryczne (kontrakty futures, forward i swap) i niesymetryczne (opcje) - czytaj akapit wyżej.
- walutowe instrumenty pochodne, derywaty na stopę procentową, indeks giełdowy, towary, nieruchomości, kredyty, a nawet i pogodę
- tutaj dowolność jest ogromna. Zwykły rolnik może zawrzeć kontrakt na pomyślne zbiory, jeśli tylko znajdzie drugą stronę transakcji. - Giełdowe instrumenty pochodne i pozagiełdowe instrumenty pochodne. Derywaty notowane na GPW są bardziej usystematyzowane, podczas gdy na rynku pozagiełdowym panuje pełna elastyczność i dowolność w warunkach zawierania transakcji.
Można także sklasyfikować instrumenty pochodne ze względu na liczbę przepływów pieniężnych pomiędzy stronami kontraktu. Oczywiście zdarzają się kontrakty, które rozliczane są w dniu wygaśnięcia, ale nie jest to reguła - na rynku giełdowym mamy do czynienia z derywatami, którymi można handlować jeszcze przed datą wygaśnięcia kontraktu.
Bardzo polecam książkę Inwestycje Krzysztofa Jajugi i Teresy Jajugi. Raczej jest dostępna w większości księgarniach w Polsce.
Myślę że warto zapoznać się z ogólną zasadą konstrukcji instrumentów pochodnych, ponieważ derywaty (czyt. instrumenty pochodne) są najszybciej rozwijającą się grupą instrumentów finansowych na świecie. Umożliwają one bowiem korzystanie z wysokich dźwigni finansowych, a niejednokrotnie ich konstrukcja pozwala ograniczać ryzyko inwestowania dotyczące całego portfela inwestycyjnego.
Pozdrawiam
Paweł Dobrzyński




Jeden komentarz do “Instrumenty pochodne, czyli najwyższy poziom inwestowania.”
Zostaw komentarz