Instrumenty finansowe dzielimy na instrumenty udziałowe, pochodne i dłużne. Teraz zajmiemy się instrumentami dłużnymi, czyli takimi które potwierdzają nabywcy zaciągnięcie długu przez emitenta tych papierów.
Bardzo ważnym elementem w procesie inwestowania w papiery dłużne jest wycena. (określenie wartości) i porównanie jej z wartościami rynkowymi określonego instrumentu. Rynek instrumentów dłużnych rządzi się prostymi prawami:
- Gdy wartość papieru jest wyższa niż cena rynkowa (papier jest niedowartościowany) jest to sygnał zakupu tego instrumentu
- O przewartościowanym instrumencie mówimy wtedy, gdy jego wartość jest niższa od ceny rynkowej
- Dobrze wyceniony instrument ma taką samą wartość jak cenę rynkową
Ogólny wzór na wycenę instrumentów dłużnych wygląda tak:
P = FV / (1+ r*t/N)
Gdzie
FV – przepływ pieniężny z tytułu posiadania instrumentu pieniężnego, otrzymany w terminie wykupu. Tyle pieniędzy dostaniemy w momencie wykupu papieru dłużnego. Jeśli kupujemy papier z dyskontem, otrzymujemy wartość nominalną!.
t – liczba dni do wykupu instrumentu pieniężnego
N – umowna liczba dni w roku (360 lub 365). W przypadku bonu skarbowego przyjmuje się 360 dni
r – wymagana stopa dochodu.
Wymagana stopa dochodu jest tutaj bardzo ważna. Jest to stopa dochodu z inwestycji porównywalnych z inwestycją w którą się pakujemy. Zależy ona od dwóch czynników: stóp procentowych na rynku finansowym oraz poziomu ryzyka niedotrzymania warunków przez emitenta instrumentu dłużnego (to prawda emitent może nie wykupić papieru wartościowego..i co wtedy?)
Wzrost inflacji powinien wpływać na wzrost wymaganej stopy dochodu, wzrost ryzyka niedotrzymania warunków powinien skutkować wzrostem stopy r.
Oczywiście działa to też w dwie strony. Spadek inflacji skutkuje spradkiem wymaganej stopy dochodu itp.
Dziś opiszę certyfikaty depozytowe. Są to papiery wartościowe, które potwierdzają złożenie depozytu w banku. Emitowane są przez banki, można je sprzedawać na rynku wtórnym. Charakteryzują się oprocentowaniem, terminem wykupu, wartością nominalną.
Do czego może mi się to sprzydać?
Każdy mądry człowiek planuje. Ty też planujesz za 6 miesięcy planujesz kupić sobie samochód. Będziesz potrzebował 30000 zł które masz już dziś, ale wiesz że trzymanie pieniędzy w skarpetce to błąd.. Możesz wpłacić tą kwotę na lokatę. Możesz też kupić certyfikat depozytowy o cenie nominalnej 1000 zł na 182 dni przed wykupem. Przykładowe oprocentowanie certyfikatu to 5%. Wymagana (przykładowo) stopa dochodu wynosi 6 %
W dniu wykupu otrzymasz z jednego certyfikatu::
FV = 1000*(1+0,05*182/365)= 1024,93
Aby osiągnąć wymaganą stopę dochodu musisz wycenić po ile opłaca ci się kupić papier wartościowy.
P = 1024,93/(1+0,06*182/365) = 995,16
Kupujesz 30 certyfikatów po 995,16. Pozostaje ci 145,2 zł. Kwotę tę wpłacasz na rachunek a vista oprocentowany 5,75% (np. emax plus)
Twoje wydatki na dziś to
29854,8 (zakup 30 certyfikatów 1024,93*30)
145,2 (wpłacasz na emax plus)
SUMA = 30 000
Za pół roku otrzymasz:
30 747,9 (w momencie wykupu certyfikatu)
149,42 ( tyle uzbierasz na rachunku avista)
SUMA= 30 897, 32
Wystarczy na ubezpieczenie samochodu oraz samochód J Twój wysiłek to tylko kilka obliczeń. Dobrze czasem pomyśleć.
No dobrze powiesz że mogłeś wpłacić na lokatę i wyszłoby na to samo. Może i racja – pod warunkiem że nie zerwiesz lokaty przed terminem. Certyfikaty depozytowe są dostępne na rynku wtórnym – zawsze możesz sprzedać papiery przed terminem wykupu i zachować część odsetek w kieszeni – tego nie da ci zwykła lokata. Zazwyczaj lokaty są rozliczane standardowo rocznie, półrocznie, 2 miesiecznie, miesięcznie. Certyfikat rozliczany jest w dniach do wykupu.
To tyle na dziś. Jak zauważycie błędy w liczeniu to dajcie znać. Pozdrawiam




Zostaw komentarz