Dziś napiszę krótko jak można sklasyfikować obligacje. W poprzednich postach w kategorii OBLIGACJE - opisałem takie kwestie jak ryzyko obligacji, rodzaje cen w notowaniach giełdowych obligacji oraz profile obligacji. Dziś zajmiemy się podziałem obligacji.
Definicji obligacji nie muszę przypominać. Jest to najstarszy papier wartościowy, który istnieje na rynku ponad 100 lat. Stąd taka różnorodność rodzajowa tych papierów wartościowych. Obligacje możemy podzielić ze względu na emitenta, obligatariusza, rodzaj oprocentowania, stopień i rodzaj zabezpieczenia, czas emisji, walutę,
Jeżeli weźmiemy pod uwagę emitenta obligacji. to mozemy wymienić obligacje skarbowe (emitentem jest skarb państwa), obligacje komunalne (emitent - jednostki samorządu terytorialnego), obligacje emitowane przez banki i inne instytucje finansowe, obligacje emitowane przez organizacje międzynarodowe (np Międzynarodowy Fundusz Walutowy) oraz obligacje emitowane przez przedsiębiorstwa.
Kryterium obligatariusza wyróżnia obligacje imienne oraz obligacje na okaziciela. Zdecydowana większość obligacji dostępnych na rynku to obligacje na okaziciela.
Oprocentowanie obligacji może być stałe, zmienne (zależne od wskaźnika np WIBOR) lub indeksowe ( procent zależy od określonego indeksu - najczęściej indeksu cen). Istnieją także obligacje zerokuponowe - czyli takie, które inwestor w momencie zakupu kupuje po cenie niższej od ceny nominalnej (zakup z dyskontem). W momencie wykupu otrzymuje zaś kwotę równą wartości nominalnej takiej obligacji.
Biorąc pod uwagę czas emisji możemy wyróżnić obligacje krótkoterminowe (ich okres wykupu trwa do 5 lat), średnioterminowe (okres wykupu 5-10 lat) i długoterminowe z okresem wykupu powyżej 10 lat.
Tak to wygląda w dużym skrócie. Istnieją bardziej zaawansowane kryteria podziału obligacji. Podobnie zresztą jak istnieją obligacje mieszane, czyli takie które w swojej budowie zawierają instrument pochodny. Jest to wyższa szkoła jazdy - zachęcam do zgłebienia tego tematu i komentowania.
Pozdrawiam
Paweł Dobrzyński




Zostaw komentarz